reklama

wtorek, 21 sierpnia 2012

Barcelona Gaudiego

Barcelona - stolica Katalonii i drugie co do wielkości po Madrycie miasto Hiszpanii. Miasto zamieszkuje prawie 1,5 mln mieszkańców, położone nad morzem Śródziemnym w północno-wschodniej części Hiszpanii, w regionie autonomicznym Katalonia. Barcelonę można zaliczyć do grupy najpiękniejszych miast Europy. Na każdym kroku można spotkać zabytkową architekturę, urokliwe uliczki i parki, jednak chyba najbardziej znaną wizytówką tego miasta jest secesyjna architektura (modernisme Catalani) i nazwisko architekta Antonio Gaudiego…
Sagrada Familia to zaprojektowana przez słynnego architekta niepowtarzalna secesyjna świątynia rzymskokatolicka. Wciąż nieukończony symbol Barcelony…




Jej budowa trwa już około 130 lat, została zapoczątkowana w 1882 r. i ciągnie się do dzisiaj. Planowanie ukończenie ma nastąpić w 2030 r., dokładnie 100 lat po śmierci Gaudiego, który zwykł mawiać: "Mojemu klientowi się nie śpieszy". W chwili śmierci architekta budowa była ukończona w 25%. Wolą samego mistrza było ukończenie świątyni jedynie z prywatnych datków sponsorów. Budowa nie jest zatem finansowana przez rząd. Jako pierwsza powstała fasada Bożego Narodzenia (1894-1930) zlokalizowana od wschodniej strony, od zachodniej strony ukończono fasadę Męki Pańskiej, łącznie z czterema wieżami (1976 r.). Wnętrze kościoła jest, poza kryptą gdzie pochowano Gaudiego, wciąż w budowie.
Do czasów współczesnych wzniesiono 8 z zaplanowanych 18 strzelistych wież, mierzących do 170 metrów wysokości. Wieże symbolizują 12 apostołów, 4 ewangelistów, Maryję oraz Jezusa (centralna i najwyższa). Po ukończeniu wieży poświęconej Jezusowi Sagrada Familia stanie się najwyższym kościołem na świecie.




Park Güell – również projektu Gaudiego - to najbardziej znany park Barcelony, mieści się w północno-centralnej części miasta, w dzielnicy El Carmel. Jego budowa rozpoczeła się w 1900 r., a zakończyła w 1914 r. Nie jest to zwykły park, już od wejścia można zobaczyć dziwaczne budowle, rzeźby i mozaiki. W zamyśle miało to być miasto-ogród wzorowany na angielskich przykładach, z blisko 60 luksusowymi rezydencjami, przestrzenią rekreacyjną, stróżówką, halą targową, placem-teatrem itp. Niestety projektu nie dokończono, prawdopodobnie inwestorów zniechęciła odległość od centrum Barcelony. Sprzedano tylko dwie parcele, na których zbudowano dom Gaudiego (dzisiaj muzeum) i rezydencję Casa Trias. Park od 1984 r. znajduje się na Liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Najciekawsze obiekty w parku to bogato zdobione schody wejściowe do sali kolumnowej, taras na dachu sali kolumnowej i wspomniane Muzeum Gaudiego, które wcześniej było jego domem.


W dzielnicy Eixample najsłynniejszą budowlą Gaudiego jest Casa Mila (mająca przydomek kamieniołom) – biały, majestatyczny budynek, wzniesiony 1906-1910, jedno z ostatnich „świeckich” projektów architekta.. jest to narożna pięciopiętrowa kamienica z dwoma dziedzińcami, falującą fasadą wykonaną z wapienia, przypominającą wzburzone morze i ozdobioną elementami inspirowanymi przyrodą. Fantastyczny jest dach z kominami pokrytymi kawałkami ceramiki, z którego rozciąga się piękny widok na całą dzielnicę.




Na głównej alei Eixample, którą dekorują piękne modernistyczne latarnie-ławki, umiejscowiony jest jeszcze jeden budynek autorstwa Gaudiego – Casa Batlo (powstawał w latach 1904-1906 na zamówienie arystokraty i przedsiębiorcy Josepa Batlo).  Budynek z piaskowca, bez prostych linii, z oknami o nieregularnych kształtach, pokryty mozaiką z motywami kwitnących nenufarów. Dom wieńczy fantazyjny dach z wieżą zakończoną trójwymiarowym krzyżem, pokryty kolorowymi, ceramicznymi kominami. Budynek sprawia wrażenie konstrukcji nieco infantylnej, baśniowej, po obejrzeniu wnętrza jednak okazuje się, że jest on bardzo ergonomiczny, przemyślany w każdym calu, bardzo wygodny i architekt zastosował tam najnowocześniejsze w tamtym czasie rozwiązania architektoniczne. Również zastosowana kolorystyka nie jest tam przypadkowa.
Zdaję sobie sprawę, że secesja katalońska nie wszystkim musi się podobać, jednak nie ulega wątpliwości, że przyczyniła się do spoularyzowania Barcelony wśród turystów i niewątpliwie nadaje jej kolorytu. Ja osobiście polecam obejrzenie tych oryginalnych i dojrzałych architektonicznie obiektów, a miłośników nieco „starszej”, tradycyjnej architektury zapraszam do lektury następnego postuJ.

(źródło: Zaręba D.: Katalonia. Barcelona, Costa Bava i Costa Dorada, Kraków 2010)

czwartek, 5 lipca 2012

Wzdłuż Dunajca – Pieniny

Pieniny są pasmem górskim znajdującym się w południowej części Polski. Zajmują również fragment Słowacji. Położenie Pienin gwarantuje możliwość uprawiania turystyki w trakcie każdej pory roku. Usytuowanie Pienin sprawia, że znaczna część mieszkańców Polski spędza tam wolny czas.



Atrakcją na skalę europejską jest niewątpliwie spływ przełomem  Dunajca, który można rozdzielić w gruncie rzeczy na trzy etapy. Najczęściej turyści wybieraja etap trzeci, najbardziej atrakcyjny, tzn. od Sromowiec Niżnych do Krościenka. Jest to naprawdę niezwykła przygoda, spływ odbywa się na łodziach flisackich i daje niezapomniane wrażenia. Podczas spływu Flisacy snują opowieści o Pieninach oraz atrakcjach turystycznych jakich jeszcze nie znamy, zwracają także uwagę na różne interesujące miejsca na rzece.


Pieniny są jednym z najatrakcyjniejszych regionów turystycznych w Polsce. Decydują o tym walory przyrodnicze i pozaprzyrodnicze tych gór, łatwa dostępność komunikacyjna oraz dobrze zorganizowana baza noclegowa i infrastruktura turystyczna. Dodatkowo na ich atrakcyjność wpływa występowanie kwaśnych, nasyconych dwutlenkiem węgla wód mineralnych zwanych szczawami, eksploatowanych w uzdrowiskach Szczawnicy i Krościenku (w tych miejscowościach świetnie zadbano o infrastrukturę turystyczną: jest tam dobra baza noclegowa, możliwość wyżywienia, wynajmu rowerów itp.). Ich występowanie związane jest z procesami wulkanicznymi, zachodzącymi na granicy Pienin i Beskidów.

Zachęcam do wyruszenia w podróż szlakiem atrakcji turystycznych w Pieninach. Polecam udać się na wędrówkę na najwyższe szczyty, tzn. Trzy Korony i Sokolicę, Czertezik, które gwarantują niezapomniane widoki ze szczytów. Dla zainteresowanych architekturą polecam zwiedzenie zamków w Czorsztynie i Niedzicy oraz kościołów w Szlachtowej i Jaworkach (byłe cerkwie).W tej miejscowości znajduje się też przepiękny wąwóz Homole. O tych atrakcjach w następnym poście.  

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Mainau – w królestwie roślin

Dziś chciałabym zaprosić do miejsca szczególnego, dla miłośników roślin i motyli wręcz bajkowego. To Mainau - wyspa na Jeziorze Bodeńskim o powierzchni 0,44km2. Leży w granicach administracyjnych niemieckiego miasta Konstancja. Wyspę Mainau rokrocznie odwiedza ponad 1 milion turystów…
Założycielem ogrodu był były książę Szwecji, hrabia Lennart Bernadotte   W roku 1932, ponieważ został Pozbawiony praw do dziedziczenia tronu szwedzkiego po zawarciu nierównego stanem małżeństwa  z Karin Emmą Louise Nissvandt, zamieszkał w 1932 r. na wyspie, gdzie przebywał do śmierci w 2004 r. W 1931 r. książę Lennart hr. Bernadotte otrzymał od swojego ojca 45-hektarową wyspę na Jeziorze Bodeńskim, która była w dość opłakanym stanie. Jednak dzięki wytrwałej pracy udało mu się przekształcić ją w jeden z najbardziej znanych i popularnych celów wycieczek w Niemczech. Hrabia Lennart sprawił, że wyspa Mainau wyglądaw tej chwili tak bajecznie. To on sprowadzał rośliny z całego świata i sadził je własnymi rękami. Był nie tylko wspaniałym botanikiem i projektantem ogrodów, ale także wybitnym fotografem i organizatorem.



Dzięki łagodnemu, ciepłemu i wilgotnemu klimatowi na wyspie w gruncie rosną pomarańcze, cytryny, granaty, śródziemnomorskie palmy itp. Oczopląsu można dostać w rosarium; ponad 1,2 tys. różnobarwnych odmian róż. Równie dużo jest tam odmian dalii. Mainau jest prawdopodobnie największym hodowcą tych roślin w świecie, a na pewno w Europie. Rośliny nie tylko tworzą barwne, ale także przestrzenne kompozycje (kaczki, pawie itp.).


Wielką atrakcją jest położony na wyspie największy w Niemczech pawilon motyli oraz tropikalne morze 500.000 kwiatów, co roku sadzonych na nowo.  Wiosną wzrok nie jest w stanie ogarnąć pól kwitnących tulipanów, w maju przyciągają wzrok pola lawendowe, rabaty z piwoniami i peoniami, różnokolorowe krzewy rododendronów i azalii.
Na stopniach włoskiej kwiatowej fontanny schodkowej wiosną i latem powstają niezwykłe obrazy kwiatowe. W rosarium w czerwcu i lipcu kwitną róże. Rośnie tu ponad 20 tysięcy krzewów róż reprezentujących 1,2 tys. różnych gatunków. Ogród ziołowy najpiękniejszy jest w maju i w czerwcu i prezentuje dobrze opisany bogaty asortyment roślin leczniczych i przyprawowych.
Pośrodku wyspy stoi majestatyczny, barokowy zespół pałacowy, zbudowany jeszcze przez Krzyżaków, harmonijnie współgra z jednym z najpiękniejszych parków Europy.

Na wyspę można się statkami (wyspa na własny mały port) z każdego z licznych przystani na jeziorze, m. in. Konstancji, Überlingen, Friedrichshafen, Meersbergu, Lindau, ale także austriackiej Bregencji i miejscowości po szwajcarskiej stronie jeziora (ok. 11 E). Można się tam także dostać przez most łączący Mainau z Konstancją. Wyspa jest piękna o każdej porze roku i dla miłośników przyrody, a szczególnie ogrodów będzie nie lada atrakcją.
(więcej fotografii na: http://www.parkiogrody.blogspot.com/2012/06/mainau-kwiatowy-raj.html)

wtorek, 5 czerwca 2012

Wieskirche - w salonie Pana Boga

Będąc w Bawarii warto pojechać do Wieskirche – miejsca wśród gór i łąk, gdzie znajduje się tylko kościół, klasztor, 2-3 restauracje, kilka sklepików. To miejsce można nazwać „niemiecką Częstochową”….




…14 czerwca 1738 mała wioska Wies była świadkiem cudu, kiedy to chłopka Maria Lori zobaczyła łzy w oczach drewnianej figury biczowanego Chrystusa. Maria Lori opowiedziała o wydarzeniu swojemu spowiednikowi i prałatowi, którzy nakazali jej milczenie aż do wyjaśnienia sprawy. Figura, autorstwa ojca Petera Magnusa Straba i brata Lukasa Schweigera z górnobawarskiego klasztoru Steingaden (1730), stała się jednak wkrótce obiektem kultu, przyciągającym coraz więcej pielgrzymów. Za domem Marii Lori zbudowano małą kapliczkę (1739–1740), do której przeniesiono figurę.
By sprostać napływowi pielgrzymów, m.in. z Niemiec, Austrii, Czech i Włoch, opat Norbertanów Hyazinth Gaßner wraz z konwentem, przy poparciu okolicznej ludności, zdecydował o budowie sanktuarium (1743). Budowa została zlecona jednemu z najznamienitszych wówczas architektów działających na terenie Bawarii i Szwabii Dominikusowi Zimmermannowi, który zaprojektował kościół na planie owalu (25 x 29 m), w stylu rokoko bawarskiego. Prace trwały w latach 1745–54. Brat Dominikusa, Johann Zimmermann, stworzył imponujące wnętrza, bogato zdobione freskami i sztukateriami (http://www.wikipedia.de/).




W 1983 kościół został wpisany na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. W latach 1985–91 przeprowadzono gruntowną renowację świątyni, która pochłonęła 10.6 milionów DM. Być może  w pierwszym momencie, oglądany z zewnątrz kościół trochę rozczaruje, ale wnętrze zadowoli na pewno nawet największych koneserów architektury barokowej. Na szczególną uwagę zasługuje konstrukcja dachu i sufitu. Sklepienie świątyni jest iluzją optyczną – sufit jest płaski a wrażenie wypukłości zostało osiągnięte poprzez głęboką perspektywę malowideł plafonowych. Kościół pielgrzymkowy pod wezwaniem Biczowanego Zbawiciela na Łące (Zum Gegeißelten Heiland auf der Wies) u stóp Alp  uznano – i słusznie - za najpiękniejszy przykład bawarskiego baroku. Każdego roku przybywa tutaj około miliona zwiedzających z całego świata, wśród nich także wielu pątników, oprócz nabożeństw organizuje się tam też wiele koncertów. Polecam to miejsce!

wtorek, 22 maja 2012

Linderhof - w prywatnej rezydencji Ludwika II

W niniejszym poście chciałabym przedstawić kolejny pałac Ludwika II, który chyba darzył największym sentymentem, najmniejszy ze wszystkich, ale urodą dorównujący, a może nawet przewyższający pozostałe…






Linderhof - neobarokowy pałac w Niemczech, w regionie Oberammergau w południowo-zachodniej Bawarii, znajduje sie około 100 km od Monachium. Jest jednym z trzech zamków króla Ludwika II, a przy tym jedynym, w którym władca mieszkał przez dłuższy czas. Pierwsze plany budowy pałacu powstały w 1869 r. Budowle wznoszono zaś w latach 1874-1878.
W odróźnieniu od pałacu Herrenchiemsee, Linderhof nie jest kopią istniejącej budowli. Został jedynie zainspirowany przez Petit Trianon w Wersalu oraz inne osiemnastowieczne budowle francuskie.
Jest tutaj znany sztuczny gejzer, który uruchamia się co 30 minut. Założenie parkowe  rozciąga się na wielu hektarach, oprócz fontann, kaskad, alejek spacerowych pod pergolami itp. znajdziemy tam m.in. bogato złocony kiosk marokański  oraz  zbudowaną na polecenie króla sztuczną jaskinię, w której wystawiano dzieła Richarda Wagnera.










Linderhof jest najmniejszym ze słynnych zamków Ludwika II. Został on zaplanowany jako prywatna rezydencja króla. Wnętrza budynku charakteryzuje ogromny przepych i finezja wykonania. Wspaniałe tereny ogrodowe Linderhof okalające cały teren zostały zaprojektowane przez Carla von Effner.
Warto zwiedzić wnętrza pałacu (zwiedzanie trwa ok. 30 min.), jak również park, w którym znajduje się cały szereg obiektów godnych obejrzenia.
(źródło: www.monachium.info)  

środa, 16 maja 2012

Neuschwanstein - w bajkowym zamku

Tym razem proponuję zwiedzenie  najbardziej chyba znanego zamku na świecie (stał się pierwowzorem dla zamków w bajkach Disney`a),  położonego w Bawarii.


Neuschwanstein - Nowy Kamienny Zamek Łabędzia, XIX-wieczny zamek neoromansko-pseudomauretansko-neogotycki, położony  nad przełomem rzeki Pollak w Alpach Bawarsko-Tyrolskich, na pograniczu Niemiec i Austrii, dwa kilometry od Hohenschwangau, około 120 km od Monachium.
Jego fundatorem byl król Ludwik II Bawarski. Pierwsze prace nad budową Neuschwanstein rozpoczęły się 5 września 1869 r. od zbudowania bramy wjazdowej. Następnie wzniesiono cześć mieszkalną, w skład której wchodziły pomieszczenia dla kobiet i liczne wieże. Na szczególną uwagę zasługują niezwykłe dopieszczone przez młodego króla wnętrza. Każda komnata została starannie dopracowana przez malarzy historycznych z całego kraju. Z całego pałacu można wyróznić: salę tronową, sypialnię króla oraz sale śpiewaków. Pierwsza z wymienionych komnat jest niemal w całości wypełniona złotem, podłoge zdobi mozaika. Niestety tron z kości słoniowej, który mial stanać na podeście nigdy nie trafił do zamku.



Astronomiczna suma pieniędzy przeznaczona na budowę zamku oraz dziwne zwyczaje króla na tyle bulwersowały rząd, że postanowił on obalić niewygodnego władcę. 9 czerwca 1886 r. rząd dojrzał do decyzji o pozbyciu sie króla, udowadniając mu chorobę psychiczną. Ludwik przebywał w swej sypialni w Neuschwanstein, kiedy do komnaty weszła straż i komisja lekarzy oraz psychologów. Pojmali władcę i kazali podpisać akt abdykacji. W trzy dni po całym zdarzeniu ciało Ludwika II znaleziono w jeziorze Starnberg niedaleko szpitala psychiatrycznego, w którym go umieszczono.

Ludwik II, za życia nierozumiany i potępiany za rozrzutność, pozostawił Bawarii swój najcenniejszy skarb. Przychody ze zwiedzania znacznie przewyższają sumę przeznaczoną na budowę rezydencji, bowiem co roku przybywa tu ponad milion osób.

poniedziałek, 7 maja 2012

W mieśce Mozarta - Salzburg

Salzburg to jedno z najpiękniejszych – i najbardziej konserwatywnych – miast Europy, rozciągające się wzdłuż brzegów rzeki Salzach, z niższymi partiami Alp w tle i górującą nad miastem twierdzą Hohensalzburg. Do 1815 r. był niezależnym miastem-państwem, w którym władzę sprawowali książęta-arcybiskupi.
Miasto jest stolicą ziemi salzburskiej, dużym centrum sportów zimowych. Jak na rodzinne miasto Mozarta przystało, kulturę darzy się tu odpowiednią estymą. Rocznie organizuje się ponad 4 tys. imprez kulturalnych, większość związana jest z muzyką: koncerty, spektakle teatralne. W styczniu odbywa się Tydzień Mozartowski. Kto lubi wędrówki śladami wielkich ludzi, może odwiedzić dom, w którym urodził się wielki kompozytor (Getreidegasse 9) oraz Dom Mozarta (rezydencję przy Markplatz 8, w której mieszkał przez 14 lat). Barokowe iglice wznoszące się na tle twierdzy Hohensalzburg stanowią niezapomniany widok, a starówka jest wpisana, podobnie jak sześć innych miejsc w Austrii, na listę UNESCO, jako zabytek Światowego Dziedzictwa Kulturowego. Salzburg to miejsce wielu cyklicznych imprez. Do tych najbardziej znanych można zaliczyć Tydzień Mozartowski, Salzburg Biennale i in.


Centralnym zabytkiem Salzburga jest oczywiście monumentalna, górująca nad miastem twierdza Hohensalzburg (Wysoki Salzburg). Jej powstanie datuje się na XI w. W tym czasie powstał tu kastel warowny z inicjatywy arcybiskupa Gebharda, a przez kolejne stulecia zamek był rozbudowywany i umacniany. Największym budowniczym twierdzy był Leonhard von Keutschach żyjący na przełomie XV i XVI w., który wzmocnił ją i uczynił z niej fortecę nie do zdobycia. Początkowo stanowiła bogatą rezydencję, która nigdy w historii nie została zdobyta, później koszary i więzienie. Obecnie Hohensalzburg uchodzi za największą zachowaną w całości fortecę w Europie Środkowej. Twierdza jest zarówno obiektem muzealnym, jak i jedną z największych atrakcji turystycznych Austrii. Obecnie udostępnia się zwiedzającym Złotą Salę oraz Złotą Izbę, komnaty z pięknymi, polichromowanymi stropami kasetonowymi, wspaniałymi ornamentami snycerskimi, rzeźbami i malowidłami gotyckimi. Unikatowym zabytkiem jest trzykondygnacyjny gotycki piec kaflowy. Na górę można się dostać albo wąską ścieżka po stromym zboczu, albo XIX-wieczną kolejką linową.


Salzburg oferuje również wiele turystom o skromnym budżecie. Nic nie kosztują spacery, wspaniałe widoki, wstępy do kościołów, na dziedzińce i do ogrodów, w których można do woli napawać się atmosferą tego niezwykłego miasta.
 Klasztor św. Piotra w Salzburgu jest najstarszą siedzibą benedyktynów w Austrii, a także na całym terenie niemieckojęzycznym. Pełni on nietypową funkcję jak na tego typu budowlę – mieści w sobie bardzo słynną bibliotekę (jest ona najstarszą w kraju). Alpy Południowe stanowiły inspirację dla św. Ruperta, który w trakcie podróżowania po nich w roku 696 postanowił założyć ten klasztor. Benedyktyni tutaj stacjonujący w okresie średniowiecza słynęli z najbardziej rozwiniętej techniki i szkoły pisarstwa. Klasztor dwukrotnie wiązał się z Uniwersytetem Salzburskim  (raz uczelnia została zamknięta). Mnisi w okresie drugiej wojny światowej musieli opuścić swój dobytek klasztorny, lecz od 2009 r. stacjonują tam ponownie pod kierownictwem arcyopata Bruno Becker’a.


Jeśli ktoś jest amatorem  kolorów, piękna i zapachu kwiatów – nie może przegapić ogrodu Mirabell, a także Pałacu. Budynek powstał w 1606 r. z rozkazu Wolfa Dietricha. Najsłynniejszą częścią Pałacu jest Sala Marmurowa (słynąca z tego, że jest najpiękniejszą salą ślubów w całej Europie Środkowej), do której prowadzą Schody Aniołów. Ogród do dnia dzisiejszego funkcjonuje w nienaruszonym stanie, wciąż posiada tą samą formę. Jego centrum stanowi fontanna, będąca uosobieniem żywiołów. Innymi atrakcjami mogą być: Ogród Karłów, a także parterowy ogród, z którego doskonale widać panoramę Salzburga.
Malownicze położenie i bogactwo zabytków sprawiają, że wielu uważa Salzburg za najpiękniejsze miasto Austrii, co osobiście mogę potwierdzić.
(źródło: Rice Ch., M. Austria, Warszawa 2008, http://www.lovetotravel.pl/)